Zatrzymanie prawa jazdy przez policję za pokwitowaniem

19/11/2016

Jak wynika z policyjnych statystyk, w I kwartale 2014r. w czasie kontroli drogowych funkcjonariusze policji zatrzymali prawa jazdy 144 kierowcom, a w kwietniu 2014r. już 541 osobom, a w maju aż 1244. Dla porównania w całym 2013 r. było takich przypadków 768, a w 2012 r. – 727. 

Przyczyną wzrostu zatrzymań praw jazd nie jest zmiana przepisów prawa, ale ich zmieniona interpretacja stosowana przez policjantów. Wpływ na to ma nowa akcja polskiej policji zmierzająca do poprawy bezpieczeństwa na drogach. Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, stosowanie zasady zero tolerancji wobec kierowców łamiących przepisy polecił komendant główny policji Marek Działoszyński. W piśmie, które rozesłał do podwładnych, miał wytknąć im m.in., że dotychczas byli zbyt pobłażliwi wobec piratów drogowych i że trzeba to zmienić.

Przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (potocznie zwanej kodeksem drogowym) przewiduje przypadki, gdy zatrzymanie prawa jazdy jest:
– obowiązkowe (np. w razie tak oczywistych sytuacji jak ta, kiedy kierowca jest w stanie nietrzeźwości albo w stanie po użyciu alkoholu),
– albo fakultatywne (uznaniowe, a więc zależne od oceny i decyzji policjanta).

Art. 135 ust. 1 pkt) 2 kodeksu drogowego stanowi iż policjant może zatrzymać prawo jazdy za pokwitowaniem w razie uzasadnionego podejrzenia, że kierowca popełnił przestępstwo lub wykroczenie, za które może być orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów. W założeniu ustawodawcy regulacja ta ma na celu wyeliminowanie z ruchu drogowego uczestników, którzy swoim zachowaniem stwarzają potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Decyzja o tym czy w konkretnej sytuacji zachodzi fakultatywna przesłanka zatrzymania prawa jazdy należy wyłącznie do policjanta. Problem jest w tym, iż sytuacje za które policjant może zatrzymać prawo jazdy w zasadzie nie są nigdzie skatalogowane i mają charakter dość ogólny i uznaniowy. Obejmują bowiem takie przypadki jak: zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym czy niestosowanie się do znaku, sygnału lub poleceń w ruchu drogowym. Jak widać, daje to policjantowi duże pole do interpretacji każdego zachowania na drodze.

W większości przypadków fakultatywnego zatrzymania prawa jazdy policjant wystawia pokwitowanie, które uprawnia do kierowania pojazdem przez okres 7 dni od daty jego wystawienia.

W dalszej kolejności policja przesyła do właściwego sądu wniosek o ukaranie wraz z wnioskiem o orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów na określony czas, ewentualnie sprawą zajmuje się prokuratura.

Sam wniosek o orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów – jeżeli doszło do fakultatywnego zatrzymania prawa jazdy przez policjanta – nie oznacza automatycznej utraty uprawnień do kierowania pojazdami. W każdym przypadku decyzję podejmuje sąd. Kierowca zatem dopiero przed sądem ma możliwość obrony swoich interesów i walczyć o odzyskanie prawa jazdy.

W takich sytuacjach bardzo przydatna może być pomoc prawna adwokata.