Kiedy testament jest nieważny z powodu choroby psychicznej testatora?

Sporządzenie testamentu to czynność prawna o szczególnej doniosłości – jej skutki mogą zaważyć na całym majątku spadkodawcy i relacjach między bliskimi. Dlatego prawo przewiduje możliwość podważenia testamentu, jeżeli osoba go sporządzająca nie działała świadomie lub swobodnie. Taka sytuacja może mieć miejsce m.in. w przypadku choroby psychicznej, uzależnienia, demencji czy silnego wpływu emocjonalnego otoczenia. Podstawę prawną stanowi art. 945 § 1 pkt 1 Kodeksu cywilnego, który przewiduje nieważność testamentu, jeśli został sporządzony w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli.

Świadomość a swoboda testowania

Przesłanki te – brak świadomości oraz brak swobody – choć często współwystępują, są niezależne.

  • Brak świadomości oznacza, że testator nie rozumiał, co robi, np. z powodu otępienia, psychozy, majaczenia czy zaawansowanej choroby neurologicznej.
  • Brak swobody odnosi się natomiast do sytuacji, gdy testator wprawdzie rozumiał treść testamentu, ale działał pod wpływem presji, nacisku, strachu lub manipulacji – np. ze strony osoby, która zapewniała mu opiekę.

Warto podkreślić, że nawet osoby chore psychicznie mogą czasami działać z pełnym rozeznaniem – tzw. lucidum intervallum. Dlatego kluczowa jest ocena konkretnego momentu sporządzania testamentu.

Jak ustala się brak świadomości lub swobody?

W sprawach dotyczących ważności testamentu kluczowe znaczenie ma opinia biegłego psychiatry lub psychologa, oparta na:

  • dokumentacji medycznej testatora,
  • zeznaniach świadków,
  • treści samego testamentu (czy jest logiczny, spójny, realistyczny),
  • historii życia spadkodawcy i jego relacjach z otoczeniem.

Opinia musi odnosić się do konkretnej chwili sporządzenia testamentu, co bywa trudne, ponieważ ocena następuje post mortem. W praktyce sądowej liczy się więc zarówno wiedza medyczna, jak i znajomość kontekstu rodzinnego i społecznego.

Przykład z orzecznictwa

W jednej ze spraw (SO Białystok, II Ca 976/15) sąd oceniał testament bezdzietnego mężczyzny, który pominął bliską rodzinę, powołując do spadku młodego krewnego. Pierwsza opinia biegłego wskazywała na upośledzenie umysłowe i zespół psychoorganiczny, ale kolejne dwie wykluczały brak świadomości. Ostatecznie sąd uznał testament za ważny – podkreślając, że nawet osoba niesamodzielna może podejmować decyzje zgodne z emocjonalną logiką i że nie każda sugestia oznacza brak swobody.

FAQ

Czy każda osoba chora psychicznie nie może sporządzić testamentu?

Nie. Kluczowe jest, czy w chwili sporządzenia testamentu rozumiała znaczenie swojej decyzji (tzw. lucidum intervallum).

Jak udowodnić, że testament został sporządzony w stanie wyłączającym świadomość?

Przede wszystkim przez dowód z opinii biegłego psychiatry, poparty dokumentacją medyczną i zeznaniami świadków.

Czy można podważyć testament notarialny z powodu choroby psychicznej?

Tak. Nawet notariusz nie zawsze jest w stanie rozpoznać zaburzenia psychiczne – zwłaszcza jeśli objawy były maskowane lub niejednoznaczne.

Jak oceniasz mój artykuł?

Średnia ocena 5 / 5. Liczba ocen: 50

Bądź pierwszą osobą, która oceni mój artykuł